
Dzisiaj pierwszy wpis z cyklu "Smakuj z Pinotchetem". Jako prawdziwy fanatyk ryb, przedstawiam coś co bardzo lubię, sardynki z papryczką piri-piri, produkowane przez portugalską firmę Ramirez. Nazwa firmy początkowo wywoływała u mnie niesmaczne skojarzenia z pewnym panem noszącym takie nazwisko, mianowicie seryjnym mordercą Richardem Ramirezem. Zważywszy na jego dokonania w mordowaniu ludzi, samo spogladanie na puszkę z nazwą firmy, odbierało mi smak. :) Przejdźmy jednak do samego produktu. Po otwarciu puszki naszym oczom ukazują się przeważnie trzy duże sardynki lub cztery średniej wielkości, olej oraz papryczka piri-piri. Olej jest koloru czerwonego lub czasami pomarańczowo-czerwonego, w zależności od wielkości papryczki piri-piri oraz tego jak mocno jest dojrzała. Gdy papryczka jest duża lub mocno dojrzała (mocno czerwona) olej jest czerwony i ostry, gdy jest lekko dojrzała (pomarańczowa) olej ma zabarwienie pomarańczowo-czerwone i ma bardziej delikatny smak.

Sardynki można jeść w całości lub obrane, jak kto lubi, ja jadam obrane, zwyczajnie lepiej mi smakują. W celu obrania sardynek dobrze jest odlać na oddzielny talerz olej razem z paryczką. Sardynki wyciągnąć na drugi talerz i obrać.


Po usunięciu delitanych łusek, kregosłupów, ciemnego mięsa otrzymujemy czyste mieso sardynki, gotowe do spożycia. Pozostałości z obierania możecie podać kotu jeżeli go posiadacie, zaręczam że będzie mu bardzo smakowało. Ważna uwaga!!! : obrane mięso ryby delikatnie rozdrobnić tak aby olej nie został z nim zmieszany lub by nie rozgnieść mięsa z olejem. W przeciwnym razie uzyskamy suchą masę, która w połączeniu z pieczywem nie będzie już tak smaczna (będzie to zbyt suche). Chodzi o to by kawałki mięsa ociekały olejem przez to posiłek jest bardziej wilgotny i dzięki temu lepiej smakuje. Dwa ostatnie zdjecia przedstawiają; obrane sardynki oraz ostatnie zdjęcie - prawidłowo rozdrobnione. Sardynki zdecydowanie najlepiej smakują ze świeżym chlebem i masłem. Papryczkę piri-piri oczywiscie można zjeć.
obrane sardynki
prawidłowo rozdrobnione sardynkiProdukt dostępny (na terenie Katowic) w sieci sklepów Alma, delikatesach - np w pasażu katowickiego Skarbka i w dobrze zaopatrzonych sklepach rybnych. Na zakończenie informacja, którą przekazał mi mój dobry przyjaciel, doktor Bartek :), wyczytał, że zaleca się spożywanie sardynek dwa razy w tygodniu ze względu na dużą zawartość nienasyconych kwasów tłuszczowych Omega-3 (na pierwszym zdjeciu widać - informacje na puszcze o występowaniu tych kwasów tłuszczowych w produkcie) i Omega-6 mających dobry wpływ na serce, układ krwionośny oraz cały organizm.
Smacznego :)